• Istotne stosunki gospodarcze, czyli jakie? O niezależności członka Komitetu Audytu
Artykuł:

Istotne stosunki gospodarcze, czyli jakie? O niezależności członka Komitetu Audytu

09 sierpnia 2018

Dorota Szlachetko-Reiter , Partner Zarządzający, Radca Prawny |

Minął już ponad rok od wejścia w życie nowej ustawy o biegłych rewidentach, firmach audytorskich oraz nadzorze publicznym. Celem krótkiego przypomnienia, „nowa” ustawa wprowadziła istotne zmiany w zakresie kryteriów niezależności, jakie musi w chwili obecnej spełniać większość członków komitetu audytu (w tym jego przewodniczący), m.in. wprowadzając zamknięty katalog 10 przesłanek, których spełnienie determinuje status „niezależnego”. W większości kryteria te są raczej oczywiste i jasne, jak również nie powodują one na ogół rozbieżności interpretacyjnych.

Najbardziej cenną przesłanką jest jednak pkt. 5) art. 129 ust. 3 ww. ustawy, zgodnie z którą niezależnym członkiem komitetu audytu jest osoba, która „nie utrzymuje ani w okresie ostatniego roku od dnia powołania nie utrzymywała istotnych stosunków gospodarczych z daną jednostką zainteresowania publicznego lub jednostką z nią powiązaną, bezpośrednio lub będąc właścicielem, wspólnikiem, akcjonariuszem, członkiem rady nadzorczej lub innego organu nadzorczego lub kontrolnego, lub osobą należącą do kadry kierowniczej wyższego szczebla, w tym członkiem zarządu lub innego organu zarządzającego podmiotu utrzymującego takie stosunki.” Analizując ten przepis nasuwa się pytanie zadane w tytule niniejszego artykułu – jakie to są „istotne stosunki gospodarcze?”

Komisja Nadzoru Finansowego w opublikowanym komunikacie z dnia 27 września 2017 r. przyjęła wysoce restrykcyjne i, jak się wydaje, zbyt daleko idące rozumienie tego przepisu. Zdaniem KNF, „istota niezależności członka komitetu audytu sprowadza się do tego, aby członek komitetu audytu nie miał żadnego interesu majątkowego związanego z podmiotem, który kontroluje, a jedyną korzyścią majątkową było wynagrodzenie z tytułu pełnionej funkcji.” Poniekąd stanowisko to może zasługiwać na aprobatę. Nie ulega wątpliwości, iż w interesie akcjonariuszy, którzy powierzają swój majątek spółce, jest sprawowanie nadzoru nad sprawami finansowymi przez wykwalifikowanych i całkowicie niezależnych ekspertów. Trzeba jednak mieć na względzie, iż czym innym jest pewien ideał, doskonały model, do którego należy jak najbardziej dążyć, a czym innym jest brzmienie przepisu prawnego.

Odwołując się do jednego z ulubionych prawniczych założeń jakim jest koncepcja racjonalnego ustawodawcy, trzeba stanąć na stanowisku, iż gdyby rzeczywiście zamiarem prawodawcy było zapobieżenie jakimkolwiek stosunkom gospodarczym pomiędzy daną jednostką zainteresowania publicznego a członkiem komitetu audytu, to takie uregulowanie powinno wynikać wprost z przepisu prawa. W takiej sytuacji nie zastosowano by wysoce nieostrej przesłanki, jaką są „istotne stosunki gospodarcze”.

Biorąc pod uwagę powyższe, należy przyjąć, iż „istotne stosunki gospodarcze” powinny być rozumiane jako relacja pomiędzy spółką a członkiem komitetu audytu, w której dany członek uzyskuje znaczącą korzyść. Taką korzyść należałoby najlepiej odnieść do ogółu przychodów uzyskanych w danym okresie przez członka komitetu audytu. Moim zdaniem, w szczególności takie procentowe zilustrowanie przychodów uzyskanych od spółki w stosunku do całości przychodów danego członka komitetu audytu pozwala na udzielenie odpowiedzi na pytanie, czy dane stosunki gospodarcze są istotne czy nie. Przy wskaźniku 40% przychodów od spółki do ogółu przychodów nie powinno budzić wątpliwości, iż są to już stosunki istotne. Ale czy 10% jest już na tyle dużym udziałem, by mówić o istotnych stosunkach gospodarczych? Na to pytanie nie można jednoznacznie odpowiedzieć. Każdy przypadek powinien być bowiem analizowany i oceniany indywidualnie. Niemniej jednak, wydaje się, że brak jakichkolwiek innych relacji gospodarczych (poza wynagrodzeniem z tytułu pełnienia funkcji w radzie nadzorczej) jest interpretacją zbyt daleko idącą, a jednocześnie – wysoce niepraktyczną.