• Kogo dosięgnie „exit tax”?
Artykuł:

Kogo dosięgnie „exit tax”?

09 października 2018

Najprawdopodobniej od przyszłego roku przedsiębiorcy planujący przenieść swój biznes za granicę, a także nieprowadzące działalności gospodarczej osoby fizyczne zainteresowane przeprowadzeniem się na stałe poza Polskę,  będą musiały zapłacić tzw. „podatek od wyprowadzki”.

25 września wpłynął do Sejmu rządowy projekt kompleksowych zmian ustaw podatkowych, których wejście w życie zakładane jest na początek 2019 roku. Celem zmian zawartych w projekcie jest m.in. dalsze „uszczelnianie” systemu podatkowego.

Służyć temu ma między innymi wspomniany „podatek od wyprowadzki”. Podatek ten nie jest pomysłem nowym. Funkcjonuje on między innymi w Stanach Zjednoczonych, a także szeregu państw Unii Europejskiej (w Niemczech, Holandii, Danii, Francji, Hiszpanii, Irlandii, Luksemburgu, Portugalii, Szwecji, Włoszech).

Nowością jest natomiast obowiązek wprowadzenia go przez wszystkie  państwa Unii - wynika on z Dyrektywy Rady UE 2016/1164 z dnia 12 lipca 2016 roku, ustanawiającej przepisy mające na celu przeciwdziałanie praktykom unikania opodatkowania, które mają bezpośredni wpływ na funkcjonowanie rynku wewnętrznego (w skrócie „Dyrektywa ATAD”).

Choć unijne przepisy nakazują wprowadzenie nowego podatku do końca 2019 r., Ministerstwo Finansów zapowiada jego wejście już na początku przyszłego roku.

Na czym polega „podatek od wyprowadzki”?

„Exit tax” to podatek od dochodów, które mogłyby zostać osiągnięte ze zbycia składników majątkowych, a które nie mogłyby zostać opodatkowane w Polsce z uwagi na zmianę rezydencji podatkowej podatnika (najczęściej chodzi tu o wyprowadzkę osoby fizycznej na stałe do innego państwa lub zmianę siedziby albo miejsca faktycznego zarządu spółki), albo przeniesienie składników majątkowych za granicę. Stąd oficjalna nazwa nowego podatku - „podatek od dochodów z niezrealizowanych zysków”.

Podatek wynosi co do zasady 19% dochodu obliczanego jako różnica wartości rynkowej składnika majątkowego oraz jego „wartości podatkowej” (kosztów uzyskania, które mogłyby zostać uwzględnione w przypadku opodatkowania w Polsce faktycznego zbycia).

Podatek należny będzie zatem od transakcji zbycia, które nie miały faktycznie miejsca. Oznacza to, że będzie musiał być sfinansowany ze środków podatników, którzy z uwagi na brak faktycznej transakcji i nieotrzymanie ceny sprzedaży od nabywcy często nie będą w stanie tego podatku zapłacić.

W państwach, w których „exit tax” już funkcjonuje, jednym ze spotykanych rozwiązań tego problemu jest odroczenie obowiązku zapłaty podatku do momentu faktycznego zbycia majątku, co zauważają sami autorzy projektu nowelizacji w jego uzasadnieniu.

Niestety Ministerstwo Finansów zdecydowało się w tej kwestii jedynie na możliwość rozłożenia podatku na raty, na okres maksymalnie 5 lat. Ponadto rozłożenie podatku na raty może być uzależnione od złożenia stosownego zabezpieczenia majątkowego i dopełnienia dodatkowych formalności.

Rozłożenie podatku na raty nie zmienia faktu, że podatnicy będą obciążeni podatkiem od nieistniejących dochodów. Może to również prowadzić do podwójnego opodatkowania dochodów w przypadku podjęcia o faktycznym zbyciu składnika majątku już po „wyprowadzce”.

Zaproponowane rozwiązanie w postaci rozłożenia podatku na raty jest również krytykowane przez ekspertów z uwagi na potencjalną niezgodność z prawem unijnym. W przypadku osób prawnych wynika to wprost z przepisów Dyrektywy ATAD, która dla przesunięć majątkowych i „przeprowadzek” w ramach Unii i Europejskiego Obszaru Gospodarczego oraz niektórych państw trzecich wymaga, aby okres rozłożenia na raty wynosił minimum, a nie maksymalnie 5 lat.

W przypadku osób fizycznych obowiązek natychmiastowej zapłaty podatku może okazać się natomiast niezgodny z obowiązującą w Unii zasadą swobody przepływu osób.

Exit tax zapłaci także osoba fizyczna

Dyrektywa ATAD zobowiązuje państwa członkowskie Unii Europejskiej do nałożenia „podatku od wyprowadzki” jedynie na podatników podatku dochodowego od osób prawnych (CIT).

Choć Polska nie ma takiego obowiązku, planowane jest obciążenie nowym podatkiem również osób fizycznych. Ministerstwo Finansów uzasadnia to koniecznością poszanowania konstytucyjnej zasady równości podmiotów wobec prawa.

W przypadku osób fizycznych znajdą zastosowanie dwie stawki podatku: 19% dla przypadków, w których ustalana jest wartość podatkowa opodatkowanych składników majątkowych oraz 3% dla przypadków, w których nie ustala się tej wartości.

Osoby fizyczne będą mogły uniknąć podatku w pewnych okolicznościach. Planowane jest m.in. wprowadzenie dla nich progu wartości majątku, poniżej którego obowiązek zapłaty podatku nie będzie powstawał (zgodnie z projektem wynosi on 4 miliony złotych).

Ponadto w przypadku podatku należnego z tytułu zmiany rezydencji podatkowej, w odniesieniu do majątku prywatnego, niezwiązanego z działalnością gospodarczą, opodatkowaniu podlegać mają wyłącznie udziały i akcje w spółkach kapitałowych, prawa wynikające z uczestnictwa w spółkach osobowych, tytuły uczestnictwa w funduszach kapitałowych oraz inne papiery wartościowe i pochodne instrumenty finansowe. Dodatkową przesłanką opodatkowania takich składników majątku prywatnego będzie czas przebywania osoby fizycznej w Polsce przed wyprowadzką (łącznie co najmniej 5 lat w dziesięcioletnim okresie poprzedzającym dzień zmiany rezydencji).

Projekt przewiduje również możliwość zwrotu zapłaconego podatku w przypadku powrotu do Polski (lub powrotnym przeniesieniu składników majątku).

Czy jest się czego bać?

Zgodnie z projektowanymi przepisami podatek nie będzie dotyczył wszystkich przypadków „przeprowadzki” lub przeniesienia aktywów za granicę.

Chodzi tu jedynie o sytuacje, w których Polska traci prawo do opodatkowania potencjalnych zysków ze zbycia aktywów.

Z uwagi na postanowienia łączących Polskę z wieloma państwami umów w sprawie unikania podwójnego opodatkowania, bardzo często „podatek od wyprowadzki” nie będzie mógł dotyczyć położonych w Polsce nieruchomości, gdyż ich zbycie i tak musiałoby zostać opodatkowane w Polsce. Dla wielu podatników oznacza to, że podatek „nie dosięgnie” znacznej części wartości ich majątku. Zasada ta często znajdzie zastosowanie również do udziałów lub akcji w spółkach, w których przeważającą część majątku stanowią polskie nieruchomości.

Ponadto z opodatkowania wyłączone będą niektóre przypadki krótkotrwałego (poniżej 12 miesięcy) przeniesienia aktywów za granicę w celu zapewnienia płynności przedsiębiorstwa lub zabezpieczenia roszczeń wierzycieli (przewłaszczenie na zabezpieczenie).

Powyższe nie zmienia jednak faktu, że nowy podatek będzie stanowił spory problem zarówno dla przedsiębiorców jak i osób fizycznych planujących przeniesienie działalności lub miejsca zamieszkania za granicę – projektowane rozwiązania polegające w istocie na opodatkowaniu nieosiągniętych zysków w skrajnych wypadkach doprowadzić może podatników do konieczności nieplanowanego wcześniej zbycia majątku, wyłącznie w celu zdobycia środków na zapłatę podatku.