• „Właściwy czas” do zgłoszenia wniosku o ogłoszenie upadłości – kiedy członek zarządu spółki kapitałowej może czuć się bezpiecznie
Artykuł:

„Właściwy czas” do zgłoszenia wniosku o ogłoszenie upadłości – kiedy członek zarządu spółki kapitałowej może czuć się bezpiecznie

18 grudnia 2018

Spółki kapitałowe to co do zasady podmioty prawa, które mając osobowość prawną i własny majątek ponoszą odpowiedzialność za swoje zobowiązania. Do zarządu należy reprezentacja oraz prowadzenie spraw spółki. Czy jednak w każdym przypadku zarządcy spółki z o.o. będą wolni od odpowiedzialności za swoje działania i podejmowane decyzje?

Zgodnie z art. 299 § 1 k.s.h. jeżeli egzekucja przeciwko spółce okaże się bezskuteczna, członkowie zarządu spółki z o.o. odpowiadają solidarnie za jej zobowiązania. Przepis ten daje wierzycielom spółki możliwość zaspokojenia swoich roszczeń z majątku osobistego członków zarządu spółki. Warto podkreślić, iż bezskuteczność egzekucji nie musi odnosić się do całego majątku spółki, wystarczy, że wskazany przez wierzyciela sposób egzekucji okazał się bezskuteczny lub w toku postepowania egzekucyjnego okaże się, że majątek spółki nie jest wystarczający dla zaspokojenia roszczeń. Wskazana odpowiedzialność może być ponoszona przez wszystkich członków zarządu spółki, kilku z nich lub od jednego wskazanego przez wierzyciela. Przedmiotowa odpowiedzialność dotyczy wszystkich zobowiązań spółki, w tym zaległości z tytułu składek na ubezpieczenia społeczne oraz zaległości podatkowych.

Odpowiedzialność zarządu spółki z o.o. za zobowiązania spółki wobec osób trzecich nie jest jednak bezwzględna i może zostać ograniczona, jeśli zarząd spółki wykaże, że: we właściwym czasie został zgłoszony wniosek o ogłoszenie upadłości lub w tym samym czasie wydano postanowienie o otwarciu postępowania restrukturyzacyjnego albo o zatwierdzeniu układu w postępowaniu w przedmiocie zatwierdzenia układu, albo że niezgłoszenie wniosku o ogłoszenie upadłości nastąpiło bez winy członków zarządu, albo że pomimo niezgłoszenia wniosku o ogłoszenie upadłości oraz niewydania postanowienia o otwarciu postępowania restrukturyzacyjnego albo niezatwierdzenia układu w postępowaniu w przedmiocie zatwierdzenia układu wierzyciel nie poniósł szkody (art. 299 § 2 k.s.h.).

Natomiast art. 21 ust. 3 Prawa upadłościowego ustanawia odpowiedzialność członków zarządu za szkodę wyrządzoną wierzycielom wskutek niezłożenia w terminie wniosku o ogłoszenie upadłości spółki z o.o. lub spółki akcyjnej.

W zależności od wskazanej w pozwie podstawy prawnej zgłoszonego powództwa, sytuacja wierzyciela i członków zarządu będzie się różnie kształtować.

O dłużniku – spółce niewypłacalnej można mówić co do zasady wtedy, gdy utraciła zdolność do regulowania swoich wymagalnych zobowiązań pieniężnych. Przepisy prawa upadłościowego kreują przy tym domniemanie, że dłużnik utracił zdolność do wykonywania swoich wymagalnych zobowiązań pieniężnych, jeżeli opóźnienie w wykonaniu zobowiązań pieniężnych przekracza trzy miesiące. Spółek dotyczy jednak również przesłanka uzupełniająca, a to przewaga zobowiązań pieniężnych nad majątkiem, gdy stan ten utrzymuje się przez okres przekraczający dwadzieścia cztery miesiące.

Obrona członka zarządu sprowadza się zatem m.in. do wykazania, że we „właściwym czasie” został zgłoszony wniosek o ogłoszenie upadłości.

Dotychczasowe orzecznictwo sądów powszechnych i Sądu Najwyższego przesądziło, że „właściwy czas” do zgłoszenia wniosku o ogłoszenie upadłości oznacza taki moment, w którym wprawdzie wszystkich wierzycieli nie da się już zaspokoić, ale istnieje jeszcze majątek spółki pozwalający na co najmniej częściowe zaspokojenie jej wierzycieli w postępowaniu upadłościowym. „Właściwy czas” do zgłoszenia wniosku o ogłoszenie upadłości w rozumieniu art. 299 § 2 k.s.h. powinien być interpretowany z uwzględnieniem przepisów zawartych w prawie upadłościowym, to jednak nie można – dla celów jego wykładni - przenosić na grunt art. 299 § 2 k.s.h. wymagania, aby w zakresie zgłoszenia wniosku o ogłoszenie upadłości dochowany został 30.dniowy termin określony w art. 21 ust. 1 prawa upadłościowego. Ten tok wykładni potwierdzony został przez Sąd Najwyższy także w wyroku wydanym w dniu 15 marca 2018 r. (sygn. III CSK 398/16). Niezasadne i nieprawidłowe byłoby zatem przyjęcie przez sąd, że wymaganie zgłoszenia wniosku o ogłoszenie upadłości we właściwym czasie jest dochowane jedynie wtedy, gdy zgłoszenie to nastąpiło z zachowaniem 30. dniowego terminu określonego w art. 21 ust. 1 prawa upadłościowego. Wskazany przepis nie kreuje bowiem terminu do złożenia wniosku o ogłoszenie upadłości, a jedynie ustala domniemanie na potrzeby ciężaru dowodu na gruncie prawa upadłościowego. Termin 30 dni na złożenie przez przedsiębiorcę wniosku o ogłoszenie upadłości liczony od dnia, w którym majątek nie wystarcza na zaspokojenie długów, ma na celu ograniczenie do niezbędnego minimum okresu, w którym dłużnik może rozporządzać swoim majątkiem. Wskazany termin jest emanacją naczelnej zasady prawa upadłościowego, tj. ochrony praw wierzycieli i jako taki powinien być interpretowany w świetle kodeksu spółek handlowych.

„Właściwy czas" na złożenie wniosku o ogłoszenie upadłości wyznacza moment obiektywnego zaprzestania regulowania zobowiązań, niezależnie od przyczyn tego stanu rzeczy. Członkowie zarządu spółki mogą zatem wszelkimi dostępnymi środkami dowodowymi wykazywać, że wniosek o ogłoszenie upadłości nie został zgłoszony zbyt późno, a gdyby jednak taka okoliczność zaistniała, to wykazywać, że nastąpiło to bez ich winy, jak również, że mimo opóźnienia powód nie poniósł szkody. W takim przypadku istotnym elementem ustaleń w sprawie "właściwego czasu" na zgłoszenie wniosku o ogłoszenie upadłości jest stan regulowania takich zobowiązań, a nie analiza stanu majątkowego spółki (por. wyrok Naczelnego Sadu Administracyjnego z dnia 18 stycznia 2018 r. I FSK 706/16).

„Właściwy czas” do zgłoszenia wniosku o ogłoszenie upadłości jest zatem przesłanką obiektywną, ustalaną w oparciu o okoliczności faktyczne każdej sprawy. Dla jego określenia nie ma znaczenia subiektywne przekonanie członków zarządu. Przepis art. 299 § 2 k.s.h. przewiduje domniemanie winy członka zarządu w niezgłoszeniu wniosku o upadłość we właściwym czasie. To zarządcy  spółki  powinni znać i kontrolować na bieżąco stan finansowy spółki, a co za tym idzie możliwości zaspokojenia długów.

Natomiast w procesie toczącym się na podstawie art. 21 ust. 3 Prawa upadłościowego ciężar wskazania momentu powstania podstaw niewypłacalności spoczywa na wierzycielu i to on powinien co najmniej uprawdopodobnić, że wniosek o ogłoszenie upadłości został złożony z opóźnieniem. Wierzyciel będzie się zatem powoływał na domniemanie, że dłużnik utracił zdolność do wykonywania swoich wymagalnych zobowiązań pieniężnych, jeżeli opóźnienie w wykonaniu zobowiązań pieniężnych przekracza trzy miesiące. To z kolei powoduje przerzucenie ciężaru dowodu na pozwanego członka zarządu, który będzie musiał  wykazać, że pomimo zaległości w zapłacie przekraczających trzy miesiące nie powstała niewypłacalność.

Wniosek o ogłoszenie upadłości mają obowiązek złożyć nie tylko członkowie zarządu pełniący swoje funkcje w okresie wystąpienia stanu niewypłacalności, ale również kolejne osoby, które do pełnienia funkcji w zarządzie zostały powołane w okresie późniejszym, a do chwili ich powołania wniosek ten nie został złożony.

Dlatego też w najlepiej pojętym interesie każdego członka zarządu spółki leży bieżące i stałe monitorowanie sytuacji finansowej spółki. Dotyczy to nie tylko stanu realizacji jej bieżących zobowiązań, ale przede wszystkim relacji wartości majątku spółki do wymagalnych zobowiązań pieniężnych wobec wierzycieli. Jakiekolwiek opóźnienie w złożeniu wniosku o ogłoszeniu upadłości we „właściwym czasie” musi wiązać się z ryzykiem dokonania błędnej oceny sytuacji finansowej spółki, a w konsekwencji poniesienia osobistej odpowiedzialności za jej zobowiązania.