• Nabycie udziałów lub akcji a odpowiedzialność sprzedającego – czy przepisy prawa chronią kupującego?
Artykuł:

Nabycie udziałów lub akcji a odpowiedzialność sprzedającego – czy przepisy prawa chronią kupującego?

18 lutego 2019

Dorota Szlachetko-Reiter , Partner Zarządzający, Radca Prawny |

W dniu 26 kwietnia 2018 roku Sąd Najwyższy wydał wyrok (I CSK 157/17), którego konsekwencje dotykają treści właściwie każdej umowy sprzedaży udziałów lub akcji. Zostało w nim bowiem jednoznacznie wskazane, że do sprzedaży udziałów lub akcji nie stosuje się przepisów Kodeksu Cywilnego dotyczących odpowiedzialności sprzedawcy za wady fizyczne w zakresie, w jakim dotyczyłyby one majątku spółki, której akcje czy udziały są nabywane – a nie samych udziałów czy akcji. W dotychczasowym orzecznictwie Sądu Najwyższego zostało jedynie potwierdzone, że nabywca praw udziałowych może powoływać się na błąd związany z renomą i stabilnością spółki, a więc na wady prawne. Kwestia wad fizycznych została rozstrzygnięta dopiero w powołanym wyroku.

Relacja udziałów i akcji w stosunku do majątku spółki

Jak podnosi Sąd Najwyższy, akcja czy udział - czyli prawa udziałowe, rozumiane są jako  instrumenty inkorporujące ogół praw korporacyjnych takich jak np. prawo do dywidendy czy do głosowania na zgromadzeniach wspólników i akcjonariuszy. Nadto, reprezentują one część kapitału zakładowego czyli określonej umową spółki lub statutem masy majątkowej stanowiącej w rozumieniu rachunkowym pasywo, któremu po stronie aktywów odpowiadają składniki majątkowe stanowiące pokrycie akcji i udziałów, z uwzględnieniem zmian ich wartości. Mimo to, składniki te nie stanowią „substratu” prawa udziałowego inkorporowanego w udziale czy akcji. Argumentem przemawiającym za brakiem związania wskazanych dwóch kwestii jest chociażby fakt, że wartość takiego prawa udziałowego nie jest uzależniona jedynie od bilansowej wyceny aktywów wchodzących w skład przedsiębiorstwa spółki, ale także od jej renomy, strategii gospodarczej a także od „siły głosu” reprezentowanej przez pakiet akcji czy udziałów. Sąd Najwyższy stwierdził w konsekwencji, że zbycie akcji czy udziałów zachodzi poza spółką i nie pozostaje w związku z jej wewnętrznymi stosunkami majątkowymi. W szczególności, nie można przyjąć że takie zbycie skutkuje proporcjonalnym przeniesieniem własności części majątku spółki. Nadmienić przy tym należy, że Sąd Najwyższy rozważył i za nieprawidłowe uznał stanowisko reprezentowane w doktrynie, jakoby nabycie pakietu większościowego udziałów i akcji było równoznaczne z pośrednim nabyciem przedsiębiorstwa. Taka argumentacja pozwalałaby na odnalezienie w określonych sytuacjach brakującego powiązania pomiędzy akcją czy udziałem a składnikami majątku spółki.

Brak zastosowania przepisów o rękojmi

Z uwagi na powyżej opisane rozgraniczenie, nie można przyjąć że poprzez nabycie akcji czy udziałów, następuje jednocześnie skutek w postaci przeniesienia na nabywcę akcji prawa własności części majątku spółki. Ewentualna odpowiedzialność sprzedającego za wady może więc dotyczyć jedynie udziałów czy akcji, a nie składników przedsiębiorstwa które pozostaje z nimi jedynie w organizacyjnym, finansowym i funkcjonalnym związku. Tego typu powiązanie ma bowiem jedynie znaczenie ekonomiczne, gdyż poprzez nabycie udziału lub akcji, kupujący uzyskuje możliwość kontrolowania majątku spółki w stopniu uzależnionym od skumulowanej wagi uprawnień korporacyjnych inkorporowanych w posiadanym przez niego pakiecie własnościowym.

Jednocześnie, Sąd Najwyższy przytoczył poglądy znakomitej części praktyków, jakoby za dopuszczalne należałoby uznać zastosowanie przepisów o rękojmi w przypadku, gdyby w stosownej umowie pomiędzy sprzedającym a kupującym zostały złożone oświadczenia i zapewnienia dotyczące nie tyle samych praw udziałowych, co właśnie spółki lub jej przedsiębiorstwa czy majątku. Nie rozstrzygając jednoznacznie tej kwestii z uwagi na brak wskazanych zapewnień w umowie pomiędzy powodem a pozwanym w zaistniałym sporze, powtórzył, że za przedstawicielami doktryny zapewnienia takie można by traktować jako zapewnienia co do właściwości, o których mowa w art. 556 § 1 Kodeksu Cywilnego (w brzmieniu obowiązującym w czasie zawiśnięcia sporu), a ich niezgodność ze stanem faktycznym mogłaby być podstawą odpowiedzialności za wady fizyczne.

Komentarz

Podsumowując, należy stwierdzić, że rozwiązania Kodeksu Cywilnego, stosowane uzupełniająco w stosunku do Kodeksu Spółek Handlowych, nie stanowią wystarczającego zabezpieczenia w umowach sprzedaży akcji czy udziałów. Celem zapewnienia kupującemu adekwatnego stopnia ochrony, zaleca się złożenie przez sprzedającego odpowiednich oświadczeń i zapewnień w zakresie spółki, jej organizacji i majątku, a nadto przewidzenie odpowiednich roszczeń i procedur odszkodowawczych w przypadku gdyby okazały się niezgodne ze stanem faktycznym. Analogicznie, w przypadku gdyby sprzedający samoistnie wskazał na istnienie nieprawidłowości, lub takowe wyszły na jaw w efekcie przeprowadzonego badania due diligence, powinny one stać się treścią postanowień indemnifikacyjnych tj. dotyczących zwolnienia kupującego z odpowiedzialności za takie nieprawidłowości. Proponowana treść umowy stanowiłaby rozszerzenie odpowiedzialności sprzedającego za wady fizyczne czy prawne, przewidziane w art. 556 § 1 Kodeksu Cywilnego.