• Odpowiedzialność operatora platformy internetowej za komentarze użytkowników
Artykuł:

Odpowiedzialność operatora platformy internetowej za komentarze użytkowników

23 lutego 2019

Mariusz Baran , Radca Prawny, Doktor Nauk Prawnych |

Gdy internauci naruszają cudze prawa

W ostatnich tygodniach wiele uwagi poświęca się kwestiom rozpowszechniania treści naruszających prawa innych osób, w tym treści wymierzonych w czyjąś godność, dobre imię czy stanowiących mowę nienawiści. Wiele uwagi poświęca się motywacjom autorów obraźliwych komentarzy czy artykułów i możliwościom pociągnięcia ich do odpowiedzialności. Niewiele jednak mówi się o roli, jaką w procesie rozpowszechniania bezprawnych treści odgrywa operator strony, na której anonimowi internauci zamieszczają swoje wypowiedzi.

Podstawa odpowiedzialności operatora platformy w świetle Kodeksu cywilnego

Zgodnie z art. 422 Kodeksu cywilnego, za szkodę odpowiedzialny jest nie tylko ten, kto ją wyrządził, lecz także ten, kto do wyrządzenia szkody nakłaniał, pomagał sprawcy lub świadomie skorzystał z wyrządzenia szkody przez inną osobę. Operatorowi strony internetowej z reguły można przypisać rolę pomocnika. Prowadzenie strony internetowej, która umożliwia użytkownikom publikowanie własnych treści zapewnia wypowiedziom szerszy zasięg. W konsekwencji prowadzenie takiego portalu sprawia, że wypowiedzi obraźliwe, stanowiące mowę nienawiści lub w jakichkolwiek sposób naruszające prawa innych osób mogą spowodować więcej szkód. Możliwe jest, że rozpowszechnienie kontrowersyjnej wypowiedzi przyczyni się do wzrostu popularności samej strony internetowej, a tym samym przyczyni się do wzrostu przychodów jej operatora (np. gdy strona stanie się bardziej atrakcyjna dla reklamodawców). Jest jednak wątpliwe czy taki wzrost popularności będzie korzyścią odniesioną świadomie.

Za co operator nie odpowiada?

W bardziej szczegółowy sposób odpowiedzialność podmiotów uczestniczących w przekazywaniu danych drogą internetową regulują artykuły 12-14 ustawy o świadczeniu usług drogą elektroniczną. Ustawa ta stanowi implementację dyrektywy 2000/31/WE o niektórych aspektach usług społeczeństwa informacyjnego, zwanej też dyrektywą o handlu elektronicznym. Ustawa ta co prawda stosuje się przede wszystkim do internetowych usługodawców, którzy prowadzą działalność odpłatnie, lecz wynagrodzenie takiego podmiotu nie musi być uiszczane przez samych użytkowników strony. Jak zauważył Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej w sprawie C-352/85 (Bond van Adverteerders przeciwko  Holandii), usługa jest wykonywana za wynagrodzeniem także wtedy, gdy usługodawca otrzymuje zapłatę od innego podmiotu niż końcowy klient. Wynagrodzeniem operatora strony są zazwyczaj opłaty wnoszone przez reklamodawców za zamieszczanie reklam lub dane osobowe użytkowników, które operator strony może sprzedać podmiotom zajmującym się analizą i profilowaniem zachowań osób korzystających z sieci. Operator strony internetowej, który nie wymaga wnoszenia opłat przez użytkowników z reguły będzie objęty zakresem ustawy o świadczeniu usług drogą elektroniczną.

Ustawa o świadczeniu usług drogą elektroniczną zawęża odpowiedzialność operatora strony w stosunku do zakresu odpowiedzialności, jaką ponosiłby ten podmiot, gdyby stosować do niego wyłącznie przepisy Kodeksu cywilnego. Zgodnie z art. 14 tego aktu, podmiot przechowujący dane z systemu teleinformatycznego i udostępniający je usługobiorcom nie ponosi odpowiedzialności za ich treść, jeżeli nie wiedział lub nie dostał wiarygodnej informacji o ich bezprawnym charakterze. Takie ograniczenie wynika stąd, że ilość informacji zamieszczanych na stronie internetowej w krótkim odcinku czasu może być ogromna. Trudno wymagać od jednego podmiotu, by każdorazowo sprawdzał, czy treści publikowane na stronie naruszają czyjeś prawa. Dlatego tak ważne jest zgłaszanie operatorom stron przypadków pojawienia się treści naruszających dobra osobiste, stanowiących mowę nienawiści lub w inny sposób naruszające czyjeś prawa. Po otrzymaniu wiarygodnej informacji o opublikowaniu bezprawnych treści na stronie internetowej operator ma obowiązek je niezwłocznie usunąć lub zablokować do nich dostęp.

Gdy zgłoszono naruszenie i nic się nie dzieje

Co jednak w sytuacji, gdy użytkownik dokonał zgłoszenia komentarza lub postu, a operator strony nie reaguje? W takiej sytuacji operator może ponosić odpowiedzialność odszkodowawczą za szkodę spowodowaną zamieszczeniem bezprawnej wypowiedzi jako osoba pomagająca w wyrządzeniu szkody. Zgodnie z art. 441 § 1 Kodeksu cywilnego operator odpowiadałby solidarnie z autorem komentarza lub postu. Oznacza to, że osoba której prawa zostały naruszone opublikowaną wypowiedzią mogłaby się domagać całej kwoty odszkodowania od autora, od operatora strony lub obu tych osób.

Operator jako redaktor

Dla określenia czy operator strony internetowej odpowiada za zamieszczone na niej treści duże znaczenie ma sposób w jaki treści pochodzące od użytkowników są „wkomponowywane” w układ strony. Istotne jest czy operator podejmuje jakieś działania celem redagowania tekstu, przyporządkowania danej treści do określonej kategorii, czy promuje określone treści np. poprzez wykupywanie linków sponsorowanych w wyszukiwarkach. Jak zauważył Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej w wyroku w sprawie C-324/09 (L’Oreal, Lancome i inni przeciwko eBay), podejmowanie czynności związanych z optymalizacją układu treści czy wykupywania słów kluczowych w wyszukiwarkach umacnia przypuszczenie, że operator mógł i powinien był wiedzieć o bezprawnym charakterze zamieszczanych przez użytkownika treści. Im bardziej aktywną rolę przejawia zatem operator strony podczas rozmieszczania treści na stronie i promowania ich, tym trudniej będzie mu uniknąć odpowiedzialności, powołując się na art. 14 ustawy o świadczeniu usług drogą elektroniczną.

Źródła:

  • Wyrok TSUE z dnia 26 kwietnia 1988 r., sprawa C-352/85 (Bond van Adverteerders przeciwko  Holandii)
  • Wyrok TSUE z dnia 21 lipca 2011 r., sprawa C-324/09 (L’Oreal, Lancome i inni przeciwko eBay)

M. Zieliński, Odpowiedzialność deliktowa pośredniczących dostawców internetowych. Analiza prawnoporównawcza, Warszawa 2013 r. (dostępny na Lexie)