• Reprezentacja osoby prawnej bez należytego umocowania. Skutki nowelizacji art. 39 Kodeksu Cywilnego.
Artykuł:

Reprezentacja osoby prawnej bez należytego umocowania. Skutki nowelizacji art. 39 Kodeksu Cywilnego.

20 lutego 2019

Wiesław Łatała , Partner Zarządzający, Radca Prawny |

W dniu 1 marca 2019 r. wchodzi w życie nowelizacja art. 39 Kodeksu Cywilnego, dotycząca materii niezwykle istotnej z punktu widzenia prawa spółek – skutków nieprawidłowej reprezentacji osoby prawnej.

Dotychczasowe uregulowania dotyczące reprezentacji spółek

Polski ustawodawca w art. 38 Kodeksu Cywilnego przyjmuje zasadę tzw. teorii organów, zgodnie z którą „osoba prawna działa przez swoje organy w sposób przewidziany w ustawie i w opartym na niej statucie.” Na bazie tej teorii, skuteczność czynności prawnych dokonywanych przez osobę prawną zależna jest od jej prawidłowej reprezentacji, której źródłem musi być zawsze bezpośrednio lub pośrednio prawidłowo działający organ zarządzający. Określona osoba reprezentując spółkę musi zatem działać wyraźnie jako jej organ, a jej działanie musi mieścić się w uprawnieniach określonych w przepisach ustawowych oraz umowie czy statucie spółki. W praktyce jednak, często dochodzi do sytuacji, w której spółka jest z różnych względów niewłaściwie reprezentowana (np. niezgodna z postanowieniami statutowymi liczba osób współdziałających w ramach jej organu).

Co zmienią nowe przepisy?

Nowe brzmienie art. 39 Kodeksu Cywilnego odnosi się do trzech różnych sytuacji występujących w praktyce funkcjonowania spółek:

  1. zawarcie umowy lub dokonanie jednostronnej czynności prawnej przez osobę niebędącą organem spółki („fałszywy organ”),
  2. zawarcie umowy lub dokonanie jednostronnej czynności prawnej przez członka organu przekraczającego swoje kompetencje lub umocowanie,
  3. zawarcie umowy w imieniu osoby prawnej nieistniejącej;

Dotychczasowa redakcja tego przepisu budziła w doktrynie wątpliwości dotyczące konsekwencji wskazanych trzech przypadków. Przedstawiano różne koncepcje skutków ww. sytuacji dla tak zawartej umowy (bezskuteczności zawieszonej, bezwzględnej nieważności, a nawet umowy nieistniejącej).

Ustawodawca wychodząc naprzeciw tym problemom postanowił jednoznacznie ustalić, że w przypadku zawarcia umowy przez „fałszywy organ” mamy do czynienia z bezskutecznością zawieszoną. Na gruncie znowelizowanych przepisów, skuteczność czynności prawnej będzie uzależniona od potwierdzenia jej przez odpowiednio uprawniony i właściwie reprezentowany organ spółki. Wprawdzie tezę o możliwości potwierdzenia czynności dokonanej przez organ z przekroczeniem kompetencji przedstawił już Sąd Najwyższy w uchwale 7 sędziów z dnia 14 września 2007 r. (III CZP 31/07), ale teraz znajdzie ona odzwierciedlenie bezpośrednio w tekście ustawowym. O nieważności czynności prawnej będzie można mówić dopiero w przypadku braku jej potwierdzenia lub bezskutecznym upływie wyznaczonego terminu do potwierdzenia czynności.

Wadliwa reprezentacja nie oznacza więc automatycznie obowiązku zwrotu świadczeń i naprawienia szkody. Ustawodawca, kierując się koniecznością zachowania bezpieczeństwa obrotu gospodarczego, daje szansę na utrzymanie „ważności” tak zawartej umowy, ale uzależnia ją od potwierdzenia przez osobę prawną, w której imieniu taka umowa została zawarta. Oznacza to, że organ uprawniony do reprezentacji osoby prawnej będzie musiał rozważyć, czy umowa zawarta przez osobę niebędącą organem spółki lub organ przekraczający swoje kompetencje jest dla spółki korzystna i wówczas stanie przed wyborem utrzymania w mocy lub faktycznego unieważnienia takiej czynności.

Pomimo znaczącej zmiany redakcji przepisu nie zmienił się status odpowiedzialności osoby prawnej za działania jej rzekomego organu - w dalszym ciągu jest ona od niej zwolniona. Natomiast konkretna osoba, która zawarła umowę jako rzekomy organ w razie odmowy potwierdzenia przez spółkę umowy, będzie zobowiązana do zwrotu tego co otrzymała od drugiej strony w wykonaniu takiej umowy oraz naprawienie szkody poniesionej przez drugą stronę w związku z zawarciem umowy w granicach tzw. Interesu negatywnego umowy.

Ustawodawca wprowadzając w art. 39 Kodeksu Cywilnego dodatkowy §4 usunął występującą w dotychczasowym brzmieniu przepisu lukę prawną dotyczącą jednostronnych czynności prawnych dokonanych przez działających jako organ bez umocowania lub z przekroczeniem jego zakresu. Luka ta budziła wśród komentujących poważne wątpliwości, w konsekwencji czego duża część doktryny uznawała takie czynności za bezwzględnie nieważne. Nowe brzmienie przepisu również przewiduje sankcję nieważności, ale nie jest to sankcja bezwzględna, gdyż w przypadku wyrażenia zgody przez podmiot, któremu zostało złożone oświadczenie, będą miały zastosowanie przepisy o zawieraniu umowy bez umocowania (analogia do art. 103 Kodeksu Cywilnego).

Komentarz

Podsumowując, zmiany w zaproponowanym kształcie należy ocenić pozytywnie, gdyż odpowiadają one przeważającym poglądom doktryny i orzecznictwa odnośnie skutków czynności dokonanych w imieniu danej osoby prawnej z przekroczeniem umocowania. Istotnym jest, że poprzez przyjęcie skutku bezskuteczności zawieszonej, ustawodawca nadał takiej osobie prawo utrzymania danej czynności w mocy, co z pewnością stanowi rozwiązanie bardziej elastyczne, a prócz tego pozwalające naprawić błędy popełnione przy reprezentacji niejako „przez niedopatrzenie” np. poprzez brak powołania danej osoby na kolejną kadencję w zarządzie spółki, przy jednoczesnym uznawaniu jej za członka organu.