• Rezygnacja członka zarządu już nie taka prosta – zmiany w KSH
Artykuł:

Rezygnacja członka zarządu już nie taka prosta – zmiany w KSH

20 marca 2019

Dorota Szlachetko-Reiter , Partner Zarządzający, Radca Prawny |

1 marca b.r. weszła w życie nowelizacja kodeksu spółek handlowych, będąca częścią szerszych zmian w prawie podatkowym i gospodarczym uchwalonych przez Sejm pod koniec 2018 r. Dla członków zarządu spółek kapitałowych najważniejsze znaczenie mają zmiany wprowadzone w art. 202 i art. 369 KSH, regulujące kwestię składania rezygnacji przez ostatniego lub jedynego członka zarządu.

Jakie rozwiązanie obowiązywało do tej pory?

W doktrynie prawa handlowego od dłuższego czasu próbowano znaleźć odpowiedź na pytanie, komu powinien złożyć oświadczenie o rezygnacji z pełnionej funkcji ostatni członek zarządu lub członek zarządu jednoosobowego, co spowodowane było nieuregulowaniem tej kwestii w kodeksie spółek handlowych. Proponowano m.in., by rezygnację składać na ręce  organu (podmiotu) upoważnionego do powołania danego członka zarządu (E. Zielińska), radzie nadzorczej (A. Szumański) lub pełnomocnikowi ustanowionemu przez zgromadzenie wspólników/walne zgromadzenie akcjonariuszy (Z. Kuniewicz). Problem ten był również różnie rozstrzygany w orzecznictwie i dlatego, na wniosek I Prezesa Sądu Najwyższego, postanowił się w jego przedmiocie wypowiedzieć Sąd Najwyższy, co uczynił w uchwale siedmiu sędziów z dnia 31 marca 2016 r. podjętej w sprawie o sygnaturze III CZP 89/15.

Sąd Najwyższy stanął na stanowisku, iż nie ma podstaw do spotykanego w wypowiedziach doktryny i orzecznictwa podważania biernej reprezentacji spółki przez jej zarząd w sytuacji rezygnacji członka zarządu z pełnionej funkcji, nawet jeżeli rezygnację składa ostatni lub jedyny członek zarządu. Jak podkreślił Sąd Najwyższy, w przepisach KSH nie ma podstaw do przyznania innym niż zarząd organom lub podmiotom kompetencji do przyjęcia oświadczenia członka zarządu o złożeniu rezygnacji, chyba że co innego wynika z umowy (statutu) spółki lub spółka powołała stosownego pełnomocnika bądź prokurenta. Zdaniem Sądu, nie jest przekonujący argument, iż w takiej sytuacji rezygnujący członek zarządu dokonuje w istocie czynności z samym sobą, co zagraża interesom spółki i bezpieczeństwu obrotu. W ocenie SN, w takim przypadku interesy spółki i członka zarządu pokrywają się – w interesie członka zarządu jest umożliwienie mu złożenia rezygnacji, zaś w interesie spółki – pozyskanie o tym informacji, co pozwoli jej podjąć działania zmierzające do uzupełnienia składu zarządu oraz dokonania stosownych wpisów w rejestrze sądowym. Choć Sąd Najwyższy dopuścił różne sposoby złożenia rezygnacji, m.in. na ręce specjalnie powołanego w tym celu przez zarząd pełnomocnika, za wystarczające uznał złożenie stosownego pisma w siedzibie spółki.

Co zmieniają nowe przepisy?

Rozwiązanie przyjęte przez SN nie przekonało polskiego ustawodawcy, który uznał, iż ww. orzeczenie przyznaje prymat interesom członka zarządu nad interesem spółki, potencjalnie uniemożliwiając jej, z uwagi na brak prawidłowo umocowanego zarządu, funkcjonowanie w obrocie gospodarczym. Z tego względu, w ramach szerszej nowelizacji KSH, postanowiono dodać w art. 202 nowy § 6 (dot. spółki z o.o.), zaś w art. 369 – § 51 oraz § 52 (dot. spółki akcyjnej).

Zgodnie z art. 202 § 6 KSH, jeżeli w wyniku rezygnacji członka zarządu spółki z o.o. żaden mandat w zarządzie nie byłby obsadzony, członek zarządu powinien złożyć rezygnację wspólnikom, zwołując w tym celu zgromadzenie wspólników. Rezygnacja staje się skuteczna z dniem następującym po dniu, na który zwołano zgromadzenie wspólników. Umowa spółki może przewidywać inny tryb złożenia rezygnacji przez ostatniego lub jedynego członka zarządu.

W przypadku spółki akcyjnej, ustawodawca zdecydował się na nieco odmienne rozwiązanie. Zgodnie z art. 369 § 51 KSH, jeżeli na skutek rezygnacji członka zarządu spółki akcyjnej żaden mandat w zarządzie nie byłby obsadzony, członek zarządu składa rezygnację radzie nadzorczej. Stosownie zaś do art. 369 § 52, w przypadku gdyby również w radzie nadzorczej żaden mandat nie był obsadzony, członek zarząd powinien złożyć rezygnację akcjonariuszom, zwołując w tym celu walne zgromadzenie, chyba że statut spółki stanowi inaczej. Podobnie jak w przypadku spółki z o.o., w takiej sytuacji rezygnacja staje się skuteczna z dniem następującym po dniu, na który zwołano walne zgromadzenie.

Komentarz

Nowelizacja art. 202 i art. 369 KSH może utrudnić złożenie rezygnacji przez ostatniego (jedynego) członka zarządu, zwłaszcza w przypadku braku odpowiednich postanowień w umowie lub statucie spółki, których wprowadzenie zajmie najpewniej spółkom trochę czasu. W szczególności problemy może przysporzyć rezygnacja z członkostwa w zarządzie spółki z  ograniczoną odpowiedzialnością z uwagi na brak domniemanej kompetencji rady nadzorczej lub komisji rewizyjnej do przyjęcia takiej rezygnacji, a to ze względu na zasadniczą fakultatywność tych organów w spółce z o.o. W celu uniknięcia „uwięzienia” członka zarządu w spółce na czas do kilku tygodni, zasadne wydaje się zalecenie spółkom wprowadzenia odpowiednich postanowień regulujących tę kwestię w umowie lub statucie spółki, zwłaszcza w sytuacji, gdy w spółce funkcjonuje zarząd jednoosobowy.