• SN: Odpowiedzialność nieujawnionego w KRS Członka Zarządu za zobowiązania spółki
Artykuł:

SN: Odpowiedzialność nieujawnionego w KRS Członka Zarządu za zobowiązania spółki

18 kwietnia 2019

Wiesław Łatała , Partner Zarządzający, Radca Prawny |
Kevin Foglar , Stażysta |

Powoływanie i odwoływanie członków organów spółek kapitałowych odbywa się w wewnętrznej sferze działalności spółki, co może powodować trudności dla osób trzecich w ustalaniu, kto faktycznie wchodzi w skład jej organów. Trudności tej ma zaradzić obowiązek ujawniania w Krajowym Rejestrze Sądowym (KRS) informacji o osobach wchodzących w skład organów spółki i o jej prokurentach.

Skuteczność powołania/odwołania członka organu nie jest jednak uwarunkowane dokonaniem wpisu do KRS. Dana osoba zostaje powołana do organu już w momencie podjęcia uchwały przez odpowiedni organ spółki. Powyższa konstrukcja oznacza możliwość istnienia rozbieżności między stanem ujawnionym w KRS a stanem faktycznym, gdyż spółka może zmienić skład swoich organów, nie dokonując jednak zmiany w KRS. W związku z powyższym powstaje pytanie - czy za zobowiązania spółki odpowiada osoba, która faktycznie pełni funkcje organu, czy osoba znajdująca się w rejestrze?

Powyższy problem nie należy do rzadkości. Z uwagi na milczenie ustawodawcy powyższa kwestia była przedmiotem wielu postępowań sądowych, w tym przed Sądem Najwyższym. Przy analizie aktualnych stanowisk prawnych zdaje się przeważać zapatrywanie, zgodnie z którym ujawnienie danej osoby w charakterze członka organu w rejestrze przedsiębiorców nie może warunkować odpowiedzialności na zasadzie art. 299 KSH, w sytuacji gdy osoba ta została skutecznie odwołana (złożyła rezygnację) przed powstaniem wymagalności określonego zobowiązania. Oznacza to, iż w przypadku chęci pociągnięcia członka zarządu spółki do odpowiedzialności za jej zobowiązania każdorazowo trzeba ustalić, kto faktycznie wchodził w skład zarządu w czasie powstania wierzytelności. Powyższe rozwiązanie zostało powtórzone w wyroku Sądu Najwyższego z dnia 8 marca 2019 r., sygn. akt III CSK 96/17, co zdaje się potwierdzać dotychczasową linię orzeczniczą.

Rozwiązanie to uzasadnione jest potrzebą ochrony byłego członka zarządu, który po swoim odwołaniu lub rezygnacji nie ma wpływu na dokonanie zmiany w rejestrze. Niesprawiedliwe byłoby obciążanie takiej osoby negatywnymi skutkami wynikającymi z niezawnioskowania przez spółkę o dokonanie odpowiedniego wpisu do rejestru. Powyższe rozwiązanie nawiązuje również do celu, w jakim wprowadzono przepis art. 299 KSH, tj. do objęcia odpowiedzialnością osób, które mają faktyczny wpływ na działalność spółki. Pociągnięcie do odpowiedzialności osób, które nie pełnią już funkcji organu, a tym samym nieobjęcie odpowiedzialnością osób, które są faktycznie odpowiedzialne za powstanie danego zobowiązania, byłoby sprzeczne nie tylko z powszechnym poczuciem sprawiedliwości, ale również z podstawowymi zasadami odpowiedzialności cywilnej (np. z powodu braku winy po stronie byłego członka organu).