W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Korzystając z naszej strony akceptujesz zasady Polityki Cookie.
  • Kaucja gwarancyjna, a zatrzymanie – konsekwencje różnic dla solidarnej odpowiedzialności inwestora
Artykuł:

Kaucja gwarancyjna, a zatrzymanie – konsekwencje różnic dla solidarnej odpowiedzialności inwestora

26 października 2020

Jednym z najczęściej stosowanych zabezpieczeń roszczeń – szczególnie tych wynikających z umów o roboty budowlane jest mechanizm polegający na odroczeniu wymagalności części wynagrodzenia wykonawcy (tzw. ”zatrzymanie”). W praktyce można zauważyć, że w umowach mylnie nadaje się temu mechanizmowi nazwę kaucja gwarancyjna, podczas gdy w rzeczywistości nie posiada on cech charakterystycznych dla instytucji kaucji. Różnice między kaucją gwarancyjną, a zatrzymaniem mają bardzo doniosłe znaczenie na gruncie solidarnej odpowiedzialności inwestora oraz wykonawcy za zobowiązania tego ostatniego wobec podwykonawców – bezpośrednich i dalszych, a wynikającej z przepisu art. 6471 kodeksu cywilnego („k.c.”).

Dla zrozumienia tych różnic należy w pierwszej kolejności przypomnieć istotę samej kaucji. Jak wynika z utrwalonej linii orzeczniczej Sądu Najwyższego „cechą konstrukcyjną kaucji gwarancyjnej jest przeniesienie własności środków pieniężnych z majątku podmiotu ustanawiającego kaucję (podwykonawcy) do majątku (generalnego wykonawcy) (…).” (zob. np. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 25.05.2016 r. sygn. akt V CSK 481/15). Upraszczając, aby dany przepływ środków mógł być potraktowany jako kaucja – konieczne jest, aby podmiot zobowiązany do jej wpłacenia dokonał fizycznego przeniesienia części swojego majątku, w określonym celu i na określonych warunkach – do majątku podmiotu przyjmującego. Nie spełnia tego wymogu zastosowanie umownego mechanizmu polegającego na tym, że inwestor zapłaci wykonawcy np. 90 % wartości wskazanej na wystawionej przez wykonawcę fakturze, zaś pozostałe 10% zostanie zatrzymane na określony w umowie czas, jako zabezpieczenie np. roszczeń związanych z niewykonaniem przedmiotu umowy, bądź z niewłaściwym wykonaniem obowiązków wynikających ustanowionych rękojmi i gwarancji. Ta ostatnia instytucja – zatrzymanie, nie jest niczym innym jak odsunięciem w czasie wymagalności umówionej wartości wynagrodzenia wykonawcy, z zastrzeżeniem że może ona zostać przez inwestora spożytkowana na zaspokojenie ww. roszczeń. W kontekście różnić między kaucją, a zatrzymaniem podkreślić należy, że zatrzymana kwota w dalszym ciągu pozostaje częścią należnego wykonawcy wynagrodzenia. Zatem we wskazanej sytuacji, gdy taką instytucją posłużył się wykonawca w umowie ze swoim podwykonawcą - znajdzie tutaj zastosowanie instytucja solidarnej odpowiedzialności inwestora za zobowiązania wykonawcy wobec jego podwykonawców przewidziana w przepisie art. 6471 k.c.

Inaczej rzecz będzie się miała, gdy w relacji wykonawca – podwykonawca zostanie zastosowana instytucja kaucji – tj. całe należne podwykonawcy wynagrodzenie zostanie zapłacone, a następnie -  tytułem zabezpieczenia roszczeń wykonawcy, podwykonawca dokona przeniesienia określonej w umowie kwoty na rzecz wykonawcy. W takim przypadku nie można przypisać inwestorowi solidarnej odpowiedzialności za zwrot na rzecz podwykonawcy tej kwoty, ponieważ zgodnie z przepisem art. 6471 k.c. inwestor odpowiada za zapłatę wynagrodzenia, a w opisanym przykładzie wynagrodzenie to zostało przecież zapłacone w całości.

Takie stanowisko jest akceptowane i prezentowane w jednolitej linii orzeczniczej Sądu Najwyższego. Tytułem przykładu - Sąd Najwyższy w wyroku z 12.09.2019 r. (sygn. akt V CSK 324/18) uznał, że sam fakt, że zatrzymane wynagrodzenie pełni podobną funkcję zabezpieczającą jak kaucja gwarancyjna lub gwarancja bankowa, nie oznacza, że ma ten sam charakter prawny. W konsekwencji - kwoty potrącone powinny być kwalifikowane jako część wynagrodzenia wykonawcy, pomimo swej funkcji zabezpieczającej.

Dodać należy, że w świetle bogatego orzecznictwa Sądu Najwyższego nie jest wystarczającym, aby w umowie strony wprawdzie posłużyły się zwrotem „kaucja gwarancyjna”, ale opisując mechanizm jej wniesienia faktycznie opisały proces zatrzymania części wynagrodzenia. Przyjmuje się bowiem, ze kaucja, ze swojej istoty wymaga fizycznego, faktycznego wniesienia.

Podsumowując – jeżeli intencją stron umowy faktycznie jest ustanowienie zabezpieczenia roszczeń w formie kaucji gwarancyjnej, konieczne jest zastosowanie wyraźnych mechanizmów właściwych dla kaucji, tj. obowiązku fizycznego wniesienia przez podmiot zobowiązany określonej kwoty, podlegającej zwrotowi, bądź redukcji w przypadkach wyraźnie w umowie przewidzianych.