W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Korzystając z naszej strony akceptujesz zasady Polityki Cookie.
  • Odpowiedzialność za zobowiązania umowne a koronawirus
Artykuł:

Odpowiedzialność za zobowiązania umowne a koronawirus

19 marca 2020

Katarzyna Zajas - Aydogan , Partner, Radca Prawny |
Alex Węklar , Prawnik |

Rozprzestrzeniająca się choroba zakaźna COVID-19 wywołana wirusem SARS-CoV-2 powszechnie nazywana koronawirusem rodzi liczne problemy w zakresie stosunków zobowiązaniowych, dotykając zwłaszcza przedsiębiorców i ich relacje biznesowe. Obowiązujące przepisy kodeksu cywilnego przewidują mechanizmy uniknięcia odpowiedzialności kontraktowej w związku z brakiem możliwości wykonania zobowiązania na skutek działania takich niezależnych od strony czynników, jakim jest epidemii koronawirusa.

Koronawirus jako przykład siły wyższej

Pojęcie „siła wyższa” nie zostało zdefiniowane w Kodeksie cywilnym. W orzecznictwie i doktrynie przyjmuje się, iż przez siłę wyższą należy uznać zdarzenia o charakterze zewnętrznym, niemożliwym do przewidzenia oraz  niemożliwym do zapobieżenia. Niewątpliwie epidemia koronawirusa spełnia wszystkie te kryteria. Jednakże do zwolnienia się od odpowiedzialności kontraktowej za niewykonanie czy nienależyte wykonanie zobowiązania umownego niezbędne jest wykazanie związku przyczynowo -skutkowego pomiędzy stanem siły wyższej a brakiem możliwości wykonania zobowiązania. Przedsiębiorca zatem musi wykazać rzeczywisty wpływ epidemii na brak możliwości wykonywania przez niego umowy, przedkładając na tą okoliczność stosowne dowody. Ponadto musi on pamiętać o tym, że w zakresie, w jakim jest to możliwe należy dochować należytej staranności przy próbie wykonywania umowy pomimo panującej epidemii koronawirusa, np. jeżeli są dopuszczalne inne sposoby wykonania zobowiązania, to dla uniknięcia negatywnych skutków działania siły wyższej, powinien z nich skorzystać, jeżeli pozwoli to na ograniczenie strat. Należy zwrócić uwagę, że siła wyższa nie będzie zachodziła, w przypadku gdy umowa definiuje pojęcie siły wyższej i definicja ta nie obejmuje epidemii. Od siły wyższej należy odróżnić ryzyko ekonomiczne wiążące się z prowadzoną działalnością gospodarczą, w sytuacji gdy stroną umowy jest przedsiębiorca. Ryzyko ekonomiczne jest immanentną cechą towarzyszącą niemalże każdej działalności wykonywanej przez przedsiębiorców. Oznacza to, iż umowa może być nadal wykonywana, jednakże traci ona ekonomiczny sens dla jednej ze stron.

Wpływ działania siły wyższej na odpowiedzialność kontraktową

Zgodnie z art. 471 kodeksu cywilnego dłużnik obowiązany jest do naprawienia szkody wynikłej z niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania, chyba że niewykonanie lub nienależyte wykonanie jest następstwem okoliczności, za które dłużnik odpowiedzialności nie ponosi. Oznacza to, iż w przypadku braku możliwości przypisania winy dłużnikowi, nie ponosi on odpowiedzialności odszkodowawczej. Takimi okolicznościami niezależnymi od strony wyłączającymi odpowiedzialność odszkodowawczą jest siła wyższa. Wystąpienie siły wyższej wyłączającej odpowiedzialność strony umowy oznacza co do zasady, brak kar, brak odszkodowań. Powyższe ma zastosowanie do zobowiązań opartych na zasadzie winy (zdecydowana większość zobowiązań). Zwrócić uwagę należy, iż również w przypadku udzielenia gwarancji czy też w przypadku ponoszenia odpowiedzialności na zasadzie ryzyka przedsiębiorca może zwolnić się od odpowiedzialności w przypadku wystąpienia siły wyższej. Jeżeli strony chcą rozszerzyć odpowiedzialność dłużnika za nienależyte wykonanie lub niewykonanie umowy, to zgodnie z art. 473 § 1 k.c. muszą w umowie wskazać, za jakie inne okoliczności dłużnik ma ponosić odpowiedzialność. W takim przypadku siła wyższa musi zostać wyraźnie wskazana (wyrok Sądu Najwyższego z dnia z dnia 6 października 2010 r., sygn. II CSK 180/10, wyrok Sądu Apelacyjnego w Szczecinie z dnia 14 września 2017 r., sygn. I ACa 309/17).

Co robić gdy epidemia wpływa na realizację umowy

To jakie działania można czy należy podjąć w przypadku wpływu epidemii koronawirusa na realizację obowiązków umownych zależy po pierwsze od tego czy umowa zawiera regulacje dot. działania siły wyższej, czy też nie. W dużych czy wieloletnich kontraktach zazwyczaj są regulacje dot. praw i obowiązków stron na wypadek działania siły wyższej  (np. obowiązek niezwłocznego powiadomienia drugiej strony o zaistniałych okolicznościach i zagrożeniu wykonywania umowy, obowiązek spotkania się stron i ustalenia sposobu dalszego działania, możliwość odstąpienia od umowy, itp.). Regulacje tego rodzaju są dopuszczalne i wiążą strony. Jeżeli brak jest regulacji umownych, to możliwe działania stron zależą od rodzaju zobowiązania oraz skutków, jakie ma epidemia na zobowiązanie.

Następcza niemożliwość świadczenia

Najdalej idący skutek działania siły wyższej wyraża się w braku możliwości wykonania świadczenia. Na podstawie art. 475 § 1 Kodeksu cywilnego, jeżeli świadczenie stało się niemożliwe skutkiem okoliczności, za które dłużnik odpowiedzialności nie ponosi, zobowiązanie wygasa. W zobowiązaniach wzajemnych zgodnie z art. 495 §1 i §2 k.c.  w przypadku, gdy jedno ze świadczeń stało się niemożliwe wskutek niezależny od strony, strona która miała to świadczenie spełnić nie może żądać świadczenia wzajemnego, a w wypadku, gdy je już otrzymała, obowiązana jest do zwrotu według przepisów o bezpodstawnym wzbogaceniu. Natomiast w sytuacji gdy następuje częściowa niemożliwość świadczenia, strona, której świadczenie stało się w części niemożliwe, traci prawo do odpowiedniej części świadczenia wzajemnego. Druga strona w takim przypadku może od umowy odstąpić, jeśli częściowe wykonanie świadczenia nie miałoby dla niej znaczenia.

Powództwo o zmianę lub rozwiązanie umowy

Pojawienie się epidemii niesie za sobą spore ryzyko związane ze zmianą siły nabywczej pieniądza, dostępności surowców, czy też wzrostem ich cen. Wykonanie umowy może wiązać się z nadmiernymi trudnościami lub spowodować powstanie rażącej straty dla jednej ze stron. W sytuacji zaistnienia nadzwyczajnych i nienależnych od strony okoliczności dochodzi od zmiany stosunków. W przypadku braku porozumienia się co do zmiany postanowień umowy konieczne będzie rozważenie wniesienie powództwa na podstawie art. 357 1 k.c. z powołaniem  się na klauzulę rebus sic stantibus – nadzwyczajnej zmiany stosunków. Sąd może na tej podstawie oznaczyć inny sposób wykonania umowy bądź nawet orzec o jej rozwiązaniu. W przypadku braku zastrzeżenia w umowie umownego prawa odstąpienia kodeks cywilny w art. 4921 przewiduje, że jeżeli strona obowiązana do spełnienia świadczenia oświadczy, że świadczenia tego nie spełni, druga strona może odstąpić od umowy bez wyznaczenia terminu dodatkowego, także przed nadejściem oznaczonego terminu spełnienia świadczenia. Wierzyciel może skorzystać z uprawnienia do odstąpienia od umowy niezależne od stanu zwłoki czy opóźnienia dłużnika. W przypadku odstąpienia od umowy warto mieć na uwadze kwestie rozliczeń zaliczki lub zadatku. Gdy niewykonanie umowy nastąpiło wskutek okoliczności, za które żadna ze stron nie ponosi odpowiedzialności, strony co do zasady będą musiały zwrócić sobie powyższe świadczenia.

Zmiany w prawie

Ogólne zasady odpowiedzialności kontaktowej są i mogą być dalej w najbliższym czasie szczegółowo regulowane w stosunku do konkretnych umów. Przykładem ostatnich zmian jest tzw. specustawa dot. szczególnych rozwiązań związanych ze zwalczaniem wirusa COVID-19. Zgodnie z jej brzmieniem przewoźnicy nie ponoszą odpowiedzialności za szkodę wyrządzoną w związku z uzasadnionymi działaniami władz publicznych mającymi na celu przeciwdziałanie COVID-19, w szczególności za brak możliwości przewozu.

Zawieranie nowych umów

Zawierając obecnie umowę należy mieć na uwadze, iż epidemia koronawirusa nie jest już siłą wyższą, gdyż się wydarzyła. Jeżeli przedłużająca się sytuacja związana z koronawirusem może mieć wpływ na realizację negocjowanej umowy, to konstruując zapisy umowy należałoby ująć w ich regulację dot. praw i obowiązków stron, gdy sytuacja będzie się przedłużać (jak możliwość odstąpienia i rozliczenia z tego tytuł, waloryzacji ceny). Zawieranie umów w sytuacji panującej pandemii wirusowej może wiązać się z ryzykiem stwierdzenia ich nieważności. Zgodnie z art. 387 §1 k.c. umowa o świadczenie niemożliwe jest nieważna, zaś zastana siła wyższa jaką jest zagrożenie wirusowe w wielu gałęziach gospodarki powoduje, iż świadczenie jednej strony jest już w chwili zawierania umowy niemożliwe do spełnienia. Jest to tak zwana pierwotna niemożliwość świadczenia. W sytuacji zawierania nowych umów rekomendowane jest, aby wśród postanowień znalazła się klauzula siły wyższej, precyzyjnie definiująca przypadki siły wyższej. Rozwiązanie takie z pewnością pozwoli na przyszłość zminimalizować ryzyko sporów sądowych.

W przypadku wątpliwości związanych z negocjowaniem treści umów wraz z wprowadzaniem mechanizmów zabezpieczających interes strony na wypadek przedłużającego się stanu epidemii koronawirusa lub analizą już zawartych umów pod kątem możliwości zwolnienia się od odpowiedzialności kontraktowej z uwagi na zaistniałą sytuację nasi specjaliści w kancelarii prawnej pozostają do Państwa dyspozycji.

 

SZKOLENIE ONLINE: Odpowiedzialność za zobowiązania umowne a koronawirus

ZAPISZ SIĘ NA SZKOLENIE

SZKOLENIE ONLINE: Relacje pracodawca – pracownik a koronawirus

ZAPISZ SIĘ NA SZKOLENIE