W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Korzystając z naszej strony akceptujesz zasady Polityki Cookie.
  • Strony w ramach swobody umów mogą modyfikować termin wymagalności roszczenia, nawet jeżeli roszczenie to stało się już wymagalne
Artykuł:

Strony w ramach swobody umów mogą modyfikować termin wymagalności roszczenia, nawet jeżeli roszczenie to stało się już wymagalne

22 września 2020

W dniu 11 września 2020 r. Sąd Najwyższy wydał ważną uchwałę (sygn. akt III CZP 88/19), w której dokonał oceny możliwości umownej modyfikacji terminów wymagalności roszczeń, których termin wymagalności już nastąpił.

 

I. Dlaczego zapadłe rozstrzygnięcie ma istotne znaczenie dla obrotu prawnego i gospodarczego?

Przepisy Kodeksu cywilnego przewidują, że terminy przedawnienia nie mogą być skracane ani przedłużane przez czynność prawną. Bieg terminów przedawnienia rozpoczyna się od dnia, w którym roszczenie stało się wymagalne. Gdy roszczenie ulegnie przedawnieniu, to zobowiązanie – na przykład umowny obowiązek zapłaty – przekształca się w tzw. zobowiązanie naturalne, co nie skutkuje co prawda jego wygaśnięciem, ale powoduje, że dłużnik może skutecznie bronić się przed jego dochodzeniem na drodze postępowania sądowego podnosząc zarzut przedawnienia.

Jeżeli zatem możliwa byłaby umowna zmiana terminu wymagalności roszczenia, czyli roszczenia w stosunku do którego rozpoczął swój bieg termin przedawnienia, to konsekwencją przyjęcia takiej możliwości byłoby pośrednio dopuszczenie umownego przesunięcia samego terminu przedawnienia roszczeń.

II. Dotychczasowe praktyka

Omawiany problem budził wątpliwości wśród prawników. W sądownictwie i doktrynie dotychczas przeważał jednak pogląd, dopuszczający możliwość modyfikacji zobowiązania, polegającej na odroczeniu wymagalności świadczenia pieniężnego dłużnika, jednakże jedynie do chwili nadejścia ustalonej uprzednio daty wymagalności. Zmiana terminu zapłaty po tym terminie stanowiłaby niedopuszczalne obejście art. 119 k.c. Stanowisko to wynikało z przyjęcia, iż przepis ten ma charakter bezwzględnie obowiązujący, a zatem nie może zostać wyłączony lub zmodyfikowany wolą stron umowy. Pogląd taki został zaprezentowany w wielu orzeczeniach sądowych (wyrok Sądu Apelacyjnego w Katowicach z dnia 6 lutego 2020 r. V AGa 464/18, wyrok Sądu Najwyższego z dnia 26 października 2011 r., I CSK 762/10, wyrok Sądu Apelacyjnego w Poznaniu z dnia 17 maja 2018 r., sygn. akt I ACa 1252/17, wyrok Sądu Najwyższego z 12.3.2002 r., IV CKN 862/00) oraz w przeważającej części publikacji prawniczych, w których wskazywano również, że przyjęcie dopuszczalności nieograniczonego przesuwania terminu wymagalności roszczenia już wymagalnego uniemożliwiałoby przedawnienie roszczeń.

III. Zmiana stanowiska przez Sąd Najwyższy

W najnowszej uchwale Sąd Najwyższy, udzielając odpowiedzi na przedstawione do rozstrzygnięcia zagadnienie prawne, zajął stanowisko odmienne od dominującego, stwierdzając, że z zasady swobody umów wynika, iż strony stosunku umownego mają prawo do dowolnego ustalania pomiędzy sobą terminu wymagalności roszczenia, nawet jeżeli roszczenie to stało się już wymagalne. Uzasadniając uchwałę Sąd Najwyższy podkreślił, że przyjęcie rygorystycznego stanowiska wykluczającego taką możliwość w pewnych sytuacjach może być krzywdzące zarówno dla wierzyciela, jak i dłużnika. Z kolei dopuszczenie możliwości modyfikacji terminu wymagalności nie będzie prowadziło do naruszenia ustawowego zakazu modyfikacji terminów przedawnienia, który rozumieć należy jako zakaz zmiany wynikających z Kodeksu cywilnego okresów czasu, upływ których skutkuje przedawnieniem. Wskutek zmiany terminu wymagalności roszczenia bieg terminu przedawnienia rozpoczyna swój bieg dopiero wraz z upływem nowego terminu wymagalności.

IV. Ocena orzeczenia

Z ostateczną oceną zapadłego rozstrzygnięcia należy poczekać do czasu sporządzenia pisemnego uzasadnienia. Niemniej odejście od dotychczasowego, rygorystycznego stanowiska może być korzystne dla uczestników obrotu gospodarczego, dla których nadmierny formalizm stanowi przeszkodę w prowadzeniu bieżącej działalności. Wydaje się, że strony stosunku umownego powinny mieć prawo do decydowania – zwłaszcza w dzisiejszej niepewnej sytuacji ekonomicznej - czy chcą dla przykładu wydłużyć termin płatności faktury, której pierwotny termin zapłaty już upłynął. Takie działanie, jeśli godzą się na nie obydwie strony, może służyć uniknięciu niepotrzebnych procesów sądowych, wszczynanych wyłącznie z obawy o przedawnienie roszczenia. Uchwała na pewno pozwoli również na usunięcie niepewności co do ważności tego typu klauzul w już zawartych porozumieniach. Należy jednak poczekać, czy zaprezentowany w uchwale Sądu Najwyższego pogląd utrwali się w orzecznictwie sądów powszechnych.